Barszcz Wigilijny

Dziś pierwszy raz gotowałam barszcz. Naprawdę, aż wstyd się przyznać.

Barszcz jest to zupa nielubiana przez domowników, dlatego rzadko gotowana na obiady czy też jako dodatek do wszelakich kolacji czy spotkań rodzinnych. Jeżeli już spotkana u kogoś z rodziny to gotowana na mięsie lub niestety, aż wstyd przyznać z półproduktów. Strasznie niezdrowo i mało smacznie.

Od kilku tygodni pytałam znajomych, ich mamy, babcie: jak zrobić prawdziwy barszcz wigilijny. Co osoba to inny przepis, jak to zwykle bywa. Lecz każda z zapytanych osób przekazała mi ważną wskazówkę, że nie dodawać nic zakwaszającego (ocet, cytryna) na początku gotowania. Tak też zrobiłam.

barszcz

SKŁADNIKI:

  • 2-3 buraki
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • 3/4 selera
  • liść pory
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 4 kuleczki ziela angielskiego
  • majeranek
  • sól, pieprz, sok z cytryny do smaku

WYKONANIE

  1. obieramy warzywa ze skórki, buraki kroimy w talarki
  2. zalewamy wodą tak aby przykrywała ona warzywa ok 1 cm nad ich powierzchnią
  3. wsypujemy troszkę soli
  4. gotujemy na wolnym ogniu aż buraki zmiękną (lub 15 min w szybkowarze)
  5. odcedzamy warzywa od wywaru
  6. dodajemy przypraw do smaku oraz sok z cytryny (ok. soku z pół cytryny na 2 litry wody)
  7. GOTOWE

~MadziUla~

 

Piernik

Chyba każdy z nas nie wyobraża sobie świat bez choinki czy też piernika. Od kiedy pamiętam zawsze gościł na naszym wigilijnym stole, z bardzo dużą ilością bakalii.  Niestety bakalie nie wszyscy lubią i musiał nastąpić kompromis. Natomiast zawsze mogę zaszaleć z dekoracją, zresztą jak widać na zdjęciach.

12399477_982282451838631_728035464_n

a oto mój przepis na piernika:

składniki:

  • 2,5 szkl mąki
  • 1,5 szkl cukru
  • 1 szkl mleka
  • 1-2 całe jajka
  • 0,5 kost margaryny (rozpuścić)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki powideł
  • 2 czubate łyżki kakao

Wykonanie: wszystkie składniki wymieszać  w jednolitą masę. Można dodać bakalie. Piec ok. 1 godz w temp. 180 stop.

1081439_982282441838632_1644976378_n

Polewa:

  • 2 tabliczki czekolady, 2 łyżki mleka.
  • Do garnuszka wlać 2 łyzki mleka, następnie połamaną czekolade. Mieszamy wszystko do czasu, kiedy się rozpusci.

MarTynusha

 

 

 

Chatka z piernika

Domyślam się, że te tytuł tej kartki brzmi troszeczkę jak początek bajki „Jaś i Małgosia”. Szczerze po zrobieniu od razu tak właśnie mi się skojarzyła. Z resztą, właśnie „Jaś i Małgosia” to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa.

12369096_457159217808388_7751477630856128612_n

Pewnie każdy zna tą bajkę. Czytał, słyszał, oglądał. Opowiada ona o bardzo kochającym się rodzeństwie, Jasiu i Małgosi, którzy w maleńkiej chatce, na skraju lasu mieszkali z ojcem i macochą. Z powodu wielkiego głodu, rodzice porzucili rodzeństwo w środku lasu. Dzieci poszukując drogi do domu, poszły za głosem ptaka. Zaprowadził ich do chatki zbudowanej z produktów, które można zjeść. Niestety mieszkanką smacznego domku  była okropna i zła czarownica, która postanowiła zjeść Jasia. Czarownica przygotowała piec i kazała Małgosi sprawdzić, czy jest już dobrze nagrzany. Tak naprawdę chciała ją też upiec i zjeść. Małgosia odpowiedziała, że nie umie tego robić. Czarownica, by jej pokazać, jak to się robić, wsadziła głowę do pieca. Wówczas sprytna Małgosia wepchnęła ją do środka i zatrzasnęła drzwi. W ten sposób czarownica spaliła się żywcem we własnym piecu. Po śmierci czarownicy dzieci przeszukały jej dom i znalazły dużo biżuterii i innych cennych rzeczy. Zabrały tyle, ile zdołały unieść i ruszyły do domu. Po drodze Jaś i Małgosia spotkali gadającą kaczkę, która pomogła im przeprawić się przez rzekę. Po długich poszukiwaniach dzieci znalazły drogę do domu. Okazało się, że ich macocha już nie żyje, a ojciec, od czasu kiedy porzucił je w lesie, nie zaznał chwili spokoju dręczony wyrzutami sumienia. Kiedy więc zobaczył wracające dzieci, bardzo się ucieszył. Odtąd wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Bajka, jak to bajka całkiem nieprawdopodobna, ale pokazuje jak ważna jest miłość i współpraca.

Rozmarzyłam się. Jestem jednak dużym dzieckiem 🙂

Chatka, którą widzicie na zdjęciu jest cała z piernika, oblana czekoladą i ozdobiona słodkimi, cukrowymi kwiatuszkami. Ściany związane są wstążkami. Super dodatek do dekoracji świątecznej. Stół wygląda od razu inaczej. A po świętach można go zjeść 🙂

Wykonany przez moją młodszą siostrę Martę 🙂

Miłych przygotowań do świąt

Pozdrawiam

~MadziUla~

KUTIA

Kutie pamiętam z czasów dzieciństwa. Robiła ją moja prababcia, później babcia. Oj to taki słodki grzeszek. Tradycja polskiej wigilii.

Prababcia zawsze opowiadała nam o tradycjach jakie były kiedyś, jak ona była dzieckiem. Pamiętam jak opowiadała właśnie o kutii. Była to potrawa która zawsze była na wigilijnym stole nie zależnie od tego jak się powodziło. Taka typowa wigilijna potrawa  rolnicza, która dziękowała za plony tego roku. Dla babci jak była jeszcze dzieckiem była to nagroda za czas adwentu, taka słodkość nad słodkościami:)

Przed wigilią przygotowujemy wiele potraw, dlatego kutia u mnie w domu gości bardziej w sposób symboliczny.

Co potrzebujemy:

  • kutiaszklankę prażonej pszenicy (można skorzystać z płatków dziecięcych śniadaniowych, czyli prażonej kukurydzy oblanej miodem ale pamiętajmy wtedy aby zmniejszyć ilość miodu)
  • 4 łyżki maku w puszce
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g migdałów
  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • łyżeczka cukru wanilinowego
  • 5 łyżek miodu
  • łyżka skórki pomarańczowej
  • kieliszek rumu
  • 2 łyżki rodzynek (namoczonych w wrzątku ok 20 min.)

wszystko w miseczce mieszamy i gotowe

SMACZNEGO!

~~MadziUla~~

 

 

Pakowanie prezentów.

Święta to magiczny czas, i każdemu z nas kojarzą się z prezentami. Jednak magia wzajemnych podarunków to nie cena na metce, ale serce, które chciało obdarować bliską osobę.

 

Wigilijny zwyczaj obdarowywania się prezentami początek swój bierze jeszcze z rzymskich Saturnaliów. W późniejszych wiekach przez Kościół został nazwany Gwiazdką, gdyż prezenty wręczano, gdy na niebie zauważono pierwszą gwiazdę. Ową gwiazdę kojarzono z Gwiazdą Betlejemską. Ponieważ ta częścią wieczoru wigilijnego najbardziej zainteresowane były dzieci, nic zatem dziwnego, że to one z niecierpliwością wypatrywały pierwszej gwiazdki na niebie.

Starannie zapakowane prezenty będą efektywnymi dekoracjami pod choinkę, a obdarowani będą się czuć wyjątkowo, bo czyż nie miło wiedzieć, że ktoś przygotował dokładnie prezent i poświęcił dla nas czas? Z własnego doświadczenia wiem, że pakowanie sprawia wiele radości, rozpakowywanie natomiast jeszcze więcej. Pamiętam jak dziś, że gdy byłam dzieckiem zawsze chciałam dostać prezent zapakowany w papier a nie w zwykłą, zakupioną gotową torebeczkę. Ogromną frajdę sprawiało mi wtedy rozdzieranie papieru aby „dokopać” się do tego co jest w środku.

Ach się rozmarzyłam…

A teraz postaramy się wam przedstawić kilka pomysłów.

  1. Czarny papier ozdobny? Czemu nie – ale tylko z białym mazakiem à la „kreda tablicowa” wygląda bardzo efektowne, no i pakowanie w ten sposób zajmuje nie wiele czasu

1

< klik>

  1. Własnoręcznie malowane papierowe serca przywiązane zwykłym sznurkiem. Ten sposób może również super sprawdzić się na urodziny, czy Dzień Mamy, dzieciaki będą miały frajde

2

< klik >

  1. Z zdjęciem bliskiej osoby, widząc opakowanie, łza szczęścia w oku się kręci:

3

4. Bardzo prosty i łatwo dostępny sposób to… zwyczajna krepa, pamiętana przez nas wszystkich z plastyki w szkole. Do wyboru mamy wiele kolorów i możemy poszaleć a wszystko zależy od naszej wyobraźni.

_———————————————————-_

Kochani! Życzymy miłej zabawy przy pakowaniu i mnóstwo prezentów pod choinkę!

KILKA MOICH PREZENTÓW KTÓRE JUŻ SPAKOWAŁAM;

 

MarTynusha ;D

Ozdoby choinkowe

Święta to również super okazja do spędzenia wspólnie czasu 😉 Pomysłów jest kilka np. pieczenie pierników, ubieranie choinki jak i tworzenie ozdób właśnie dla tego magicznego drzewka.

oto wersja choineczki wykonanej z gałązek, aby było choć troszkę świątecznie przyozdobiłam ją czerwonymi kokardami

choinka

z czasów dzieciństwa pamiętam jak z mamą i siostrą robiłyśmy prześliczne łańcuchy z kolorowego papieru, resztek od pakowania czy też z starych gazet.. och wspomnienia

lancuch2

jak również z bibuły

bibuła

bibuła 2

super opcją jest również powieszenie cukierków czy też własnoręcznie wykonanych pierniczków na choince, które zjemy sobie ze smakiem tuż po świętach. Wyglądają one nie tylko fajnie na choince ale również ułożone w słoiczku czy też w miseczce na świątecznym stole.

Pomysłów tak naprawdę jest co nie miara wystarczy tylko rozejrzeć się wokół siebie i pomyśleć co można wykorzystać 🙂 Wszystko to sprawi, że choinka będzie jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna, a my zbliżymy się do siebie. Święta jeszcze bardziej nabiorą wtedy rodzinnego charakteru.

MAGIA ŚWIĄT 😉

Pisząc do was ten post siedziałam sobie zerkając na Dzień Dobry TVN. Właśnie wtedy zobaczyłam super propozycje jak zrobić proste, ale oryginalne ozdoby choinkowe. Zerknijcie sobie może was też coś zainteresuje, a przy okazji spędzicie troszkę czasu z dziećmi i resztą rodziny odrywając się na moment od tej świątecznej bieganiny Elfy wydziergaly swiateczne ozdoby

 

Martynusha i MadziUla

Świąteczny stół

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Niedługo zasiądziemy przy wigilijnym stole. Przygotujmy się do tego już teraz, aby nie dekorować go w stresie i w biegu.

W polskiej tradycji utarło się, że obrus na kolację wigilijną powinien być  biały- przynajmniej u mnie w domu tak jest. Biel to znakomite tło dla kolorowych akcentów ozdób świątecznego stołu. 

Stół jest jednym z ważniejszych elementów Świąt. To przy nim składamy sobie co roku życzenia i zasiadamy do kolacji wigilijnej z najbliższymi osobami.

Wigilijny stół: Przystrojony jest on śnieżnobiałym obrusem, najczęściej w pobliżu choinki. Pod stołem lub pod obrusem w tradycyjnym domu znaleźć można zielone gałązki igliwia, sianko i czerwone wstążeczki. Czasami umieszcza się pod nim kilka banknotów, które mają zapewnić rodzinie dostatek na nadchodzący rok. Na samym już stole znajduje się pełna zastawa stołowa z dodatkowym kompletem dla zbłądzonego, nieznanego gościa. Zazwyczaj mieści się tam dwanaście potraw na cześć owych dwunastu apostołów. Do wieczerzy wigilijnej powinna zasiąść parzysta liczba uczestników, gdyż nieparzysta oznaczała zawsze jakieś nieszczęście dla jednego z nich. Stół wigilijny w czasie Bożego Narodzenia jest praktycznie jednym z najważniejszych miejsc. Właśnie przy nim spędzimy ten cudowny wieczór z naszą rodziną, niech będzie wyjątkowy.

Dekoracje stołu:

  • obrus: biały, ewentualnie zielony i czerwony dopasowany do wielkości stołu, najlepiej  kiedy obrus będzie zwisał ze wszystkich stron około 20 cm ;). Sprzedawane są również obrusy z świątecznymi dekoracjami.
  • świeczki- kolorowe, najczęściej ustawione w samym centrum stołu w rzeźbionych lub ozdobnych świecznikach
  •  serwetki-  ułożone elegancko lub figlarnie

 

Bardzo popularne są dekoracje utrzymane w tonie srebrnym, złotym oraz niebieskim. Stół wigilijny nie powinien stanowić odrębnego elementu we wnętrzu. Pozostałe ozdoby, dekoracja choinki, a nawet kolor ścian powinny komponować się z wyglądem stołu wigilijnego.

A oto kilka propozycji kolorystyki:

  Ciepła czerwień.

 Dla ceniących domową atmosferę odpowiedniejsza będzie czerwień. Ten kolor nieodłącznie kojarzy się ze świętami, z ciepłem i przytulną, domową atmosferą. Idealnie komponuje się z zielenią choinkowych stroików, białymi świeczkami i świąteczną zastawą. Tak przystrojony stół pojawi się pewnie w wielu domach. Może być jednak tylko akcentem na wigilijnym stole, może sąsiadować z ciemną zielenią, może zdominować dekorację. Czerwień pięknie komponuje się ze starym złotem. Jakie elementy mogą znaleźć się na stole w pąsowej kolorystyce? Wypolerowane jabłka (możemy wbić w nie wykałaczki z imionami gości), rajskie jabłuszka, gwiazda betlejemska, orzechy włoskie pomalowane złotą farbą.

Śnieżne inspiracje

Śnieżnobiały obrus, biała zastawa stołowa, szklane dodatki, kryształki, srebrne sztućce.

Taki stół jest idealny dla osób ceniących klasykę. Stół w białej kolorystyce może mieć różne oblicze. Może być klasyczny, może być nowoczesny, a może być w stylu ludowym. Wszystko zależy od wyboru obrusu, serwetek, kształtu zastawy stołowej, sztućców, dodatków, ozdób. Przeciwwagą dla ciepłych kolorów – czerwieni, złota i różu, jest srebro i biel – kolory zimy. Świąteczny stół można więc przyozdobić akcentami, które tę porę roku symbolizują. Srebrne bombki jak kule w dyskotece, posrebrzane gałązki ostrokrzewu i choinki z metalu wyglądają bardzo elegancko wśród kryształowej zastawy.

Zielono mi

Zieleń w kolorze choinki na świątecznym stole? To trafny wybór. Zieleń w połączeniu ze śnieżną bielą stworzy świeżą kompozycję. Z tym zestawem sprawdzą się srebrne lub złote akcenty. Na wigilijnym stole możemy położyć luźno choinkowe gałązki lub postawić malutkie drzewka w doniczkach. Niech zastąpią tradycyjny stroik.

A jeśli ktoś lubi składać serwetki proponuję złożenie jej w choinkę

  • choinka

https://i2.wp.com/www.porady40latki.pl/wp-content/uploads/2013/12/serwetka.jpg

MarTynusha 😉

Karp w sosie piernikowym

Co to byłaby za wigilia bez karpia. Nie wyobrażam sobie. Więc tradycji musi stać się za dość. Nie jestem fanką karpia w wersji tradycyjnej, smażonej. Niestety bardzo dużą wadą tej ryby jest liczba ości się z nim znajdująca.

Skąd wziął się karp w tradycji polskiej Wigilii?

Karp stał się bardzo popularny w polskich domach podczas komunizmu. Jak doskonale wiemy czy pamiętamy w sklepach nie było zbyt wiele towaru na półkach. Karp miał stać się jednym z tych towarów które, jak miano w zamyśle, zapełnić półki sklepowe. Był to towar, którego nie brakowało w Polsce. Niestety nie udało się wiec wymyślono hasło:

„Karp na każdym wigilijnym stole w Polsce”,

bo uszczęśliwić obywateli raz w roku było zdecydowanie łatwiej niż na co dzień. Tak już zostało.

no nic czas brać się do pracy wigilia sama się nie przygotuje

tak też wariacja tradycyjnych pierników z tradycyjnym karpiem

SKŁADNIKI:

  • 1 kg dzwonków z karpia (ok. 5 sztuk)
  • 40 g masła
  • 30 g mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • 50 g piernika bez polewy
  • garść rodzynek
  • pół szklanki czerwonego wytrawnego wina (125 ml)
  • 25 g migdałów
  • włoszczyzna (2 marchewki, pietruszka, seler)
  • 4 liście laurowe
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • 2 cebule
  • 2 głowy karpia (te które pozostały po krojeniu karpia)
  • biały pieprz
  1. Przygotowujemy wcześniej wywar z głów, jakie pozostały podczas krojenia dzwonków, włoszczyznę, 4 liście laurowe, ziele angielskie. Dodajemy 2 cebule pokrojone w ćwiartki. Wszystko wrzucamy do zimnej wody. GOTUJEMY 1 GODZINĘ NA WOLNYM OGNIU. Po ugotowaniu odstawiamy na chwilę do przestygnięcia następnie wywar odcedzamy i solimy.
  2. dzwonki karpia doprawiam z obu stron pieprzem i solą.jak-mrozic-karpia-krok-1
  3. przyprawione dzwonki gotujemy w wywarze przez 20 min na bardzo wolnym ogniu.
  4. Potem wyciągamy go z wywaru łyżką do cedzenia i odkładamy na talerz.
  5. Do podgrzanego garnka wsypujemy cukier i czekamy aż zrobi się karmel. dolewamy pomału wino mieszając.
  6. kruszymy piernika i wrzucamy do karmelu z winem. Podgrzewamy od czasu do czasu mieszając
  7. Gdy wino w garnku się wygotuje, dolewamy do sosu wywar z karpia.
  8. Doprawiamy według uznania
  9. karpia polewamy sosem i podajemy razem
dd468c9f4d-Karp_w_sosie_piernikowym_11833_S_-69177_RGB_960x540http://kuchnialidla.pl/product/karp-w-sosie-piernikowym

Pierogi

Pierogi to danie, uważane przez Polaków za klasyczną, narodową potrawę. Jemy je dość często, zarówno na słodko, jak i na słono. Pierogi mają również specjalne miejsce na stole wigilijnym, jako jedna z 12 tradycyjnych potraw.

WP_20151205_19_04_54_Pro

Do Polski pierogi przywędrowały dawno temu z Dalekiego Wschodu, a dokładniej – z Chin. Pierwszy raz pojawiły się na terenie naszego państwa około XIII wieku, dlatego też tradycja zdążyła wyprzeć ze zbiorowej świadomości ich prawdziwe pochodzenie, stając się zarzewiem kulinarnego konfliktu z Rosją, która również pretenduje do miana „stolicy pieroga”. Nie sposób jednak naszym wschodnim sąsiadom odmówić jednego – zachwycali się nimi szybciej niż my. Do kraju nad Wisłą przywiózł je biskup Jacek Odrowąż, który miał przyjemność skosztować ich w Kijowie. Kilka lat wcześniej można je było spotkać już we Włoszech, gdzie dotarły za sprawą weneckiego podróżnika Marco Polo, który podebrał recepturę bezpośrednio z ojczyzny pierożków – z Chin.

No i tak przepis na pierogi w swym dzienniku kucharza ma każdy. Wersji jest wiele. Ta którą się z wami podzielę jest sprawdzona i prosta w wykonaniu:)

A jak zrobić pierożki?

  • 3 szkl mąki ( ja użyłam specjalnej do pierogów )
  • 2 szkl gorącej wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki oleju
  • 2 zółtka

Wszystkie składniki zagniatamy,a następnie rozwałkujemy je na cienko i wycinamy kółeczka. Gdyby ciasto nie chciało się złączyć dodajemy trochę mąki.

A z czym je zrobić?

  • kapustą i z grzybami : Kwaśną kapustę kroimy na drobno, dodajemy do garnuszka gotujemy z 1/2 kost.  masła. Następnie grzyby w osobnej misce moczy się 15 min odsączyć i pokroić  i dodać do kapusty.Całość gotujemy 2 minuty.

 

  • serem – ja użyłam zwykły twarożek, który zblendowałam, dodałam cukru pudru do smaku i odrobinę olejku waniliowego! Farsz idealny również do naleśników.

 

  • mięsem- dowolny rodzaj zmielonego dwukrotnie mięsa, które podsmażamy i doprawiamy (wg smaku) np. sól, pieprz, bazylia, papryka słodka. Następnie, gdy mięso już jest gotowe blendujemy.Ta wersja niestety nie nadaje się na stół wigilijny. Ale poza tym czemu nie…;)

 

  • łososiem i szpinakiem- Łosoś: łososia gotujemy przez ok. 2-3 min. Następnie rozdrabniamy widelcem i doprawiamy solą i pieprzem cytrynowym. Szpinak: na rozgrzaną patelnie wrzucamy cebulką drobno pokrojoną, następnie boczek również drobno pokrojony, gdy wszystko się zarumieni wrzucamy szpinak i doprawiamy solą i pieprzem.

Tak, oto mamy gotowe farsze 😉