Przeziębienie – cóż zrobić ?

Epidemia przeziębienia i grypy trwa. Wszędzie słyszymy ile  osób jest już chorych, dzieci nie chodzą do szkoły. Nawet w poznańskich tramwajach słyszymy coś nie coś o chorobie. Głos instruuje  nas jak kaszleć. Czy pomaga? Tego nie wiem?

Pogoda daje nam „siewie znaki”. Chcemy już wiosny. Niestety dopada nas kaszel, katar, gorączka. Trzeba to przetrwać. Jak się zabezpieczyć, żeby nie brać dużej ilości leków? Postaram się wam podać jeden z moich domowych sposobów.

herbata z imbirem

 

Składniki:

  • herbata (najlepiej czarna lub earl gray)
  • 2 plasterki cytryny
  • 3 plasterki imbiru
  • 3 łyżeczki miodu

 

 

1. Imbir obrać dokładnie ze skórki, a następnie pokroić w cienkie plasterki.

2. Ugotować wodę. Sparzyć cytrynę, a następnie pokroić ją w plasterki.

3. Do szklanki włożyć pokrojony imbir oraz plasterki cytryny.

4. W imbryczku lub innej szklance zaparzyć herbatę. Jeśli używasz herbaty liściastej użyj specjalnego zaparzacza lub sitka, aby napój był klarowny. Herbatę należy parzyć przez około 3 minuty.

5. Przygotowaną herbatą zalać zawartość szklanki ( imbir oraz cytrynę).

6. Na koniec dodać miód do smaku i wszystko dokładnie wymieszać naciskając na cytrynę łyżeczką, tak aby puściła sok.

Herbata ta doskonale rozgrzeje. Po jej wypiciu wtulić się w kołderkę i porządnie wygrzać. Rano powinniśmy od razu poczuć się lepiej

Reklamy

Imbir- korzeń zdrowia i smaku

Za oknem coraz chłodniej, zbliża się zima. Nie wiem jak wy ale ja osobiście coraz częściej siadam sobie wieczorkiem na kanapie, pod kocykiem czytając książkę. Brr….. Trzeba zaparzyć jakąś rozgrzewającą herbatkę. I tu wpadam właśnie na IMBIR. Jest on w składzie praktycznie każdej z nich. Ma on przecież bardzo intensywny i charakterystyczny zapach oraz smak. Może nie być lubiany przez każdego.

Działanie rozgrzewające imbiru jest znane przez wielu ludzi. Wynika ono z faktu, że imbir ma właściwości pobudzające krążenie krwi. Ta właściwość imbiru wpływa nie tylko korzystnie na ciepło naszego ciała ale również na krążenie w naszym mózgu. Przy regularnym spożywaniu imbiru w odpowiedniej dawce.

WARTO WIEDZIEĆ! Imbir, zwiększa ukrwienie mózgu oraz poprawia zdolności twórcze. warto więc pić napar ze świeżego, startego korzenia (łyżeczka na szklankę wody).

Ma on natomiast szereg różnych innych właściwości.

Spożywanie imbiru ułatwia trawienie, a zawarty w nim olejek pobudza wydzielanie soków żołądkowych, działa rozkurczowo i przeciwobrzękowo. Sprawia, iż wzrasta temperatura ciała człowieka, a organizm zużywa więcej kalorii, co pomaga schudnąć. Ale jak wiemy nie samym imbirem żyje człowiek 🙂

IMBIR często dodawany jest do środków na chorobę lokomocyjną w preparatach dla dzieci. Ma on tam za zadanie zmniejszyć uczucie mdłości i dyskomfortu podczas podróży. Jeśli chodzi o mdłości, jest polecany na te przypadłość również kobietą w ciąży, ponieważ jest bezpieczny zarówno dla matki jak i dziecka.

Stosowany na wschodzie jako jedna z najlepszych przypraw do dań orientalnych (mam nawet jedno takie ulubione, jak zrobię to się z wami podzielę, obiecuję). Obowiązkowo powinien gościć w naszej kuchni od września, aż do końca marca. Będziemy dzięki niemu unikać przeziębień. Nie tylko rozgrzewa, ale jest bogaty również w substancje antybakteryjne, antywirusowe i przeciwzapalne! Oleje znajdujące się w imbirze, zwane geraniolami posiadają właściwości antybakteryjne i przeciwgorączkowe. Najnowsze badania dowodzą również, że to właśnie geraniole powodują, że ma on właściwości zwalczania nowotworów.

 

imbir

SKŁAD:

  • Imbir ( potarte 2 łyżeczki lub 2 cm kawałek)
  • plaster pomarańczy lub mandarynki,
  • łyżka miodu
  • 250 ml wrzącej wody

Imbir obieramy i kroimy w plasterki, a następnie zalewamy wrzącą wodą, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut. Do ciągle gorącego płynu (ale już nie wrzącego) dodajemy miód – mieszamy, a następnie owoce – przyciskamy je łyżeczką żeby wycisnąć sok.

Napój ten wspaniale rozgrzeje w chłodne zimowe wieczory ale również wspomoże w przeziębieniu. Super zamiennik kawy podczas nauki w sesji zimowej. (trzymajmy wzajemnie za siebie kciuki).

~MadzIUla